HISTORIA PEWNEGO ZEGARA

Minuty i godziny. Zegar z wieży ratuszowej w Turku

W 1837 roku, niemiecki zegarmistrz – Carl Weiss postanowił w /Glogau/ dzisiejszym Głogowie powołać do życia zakłady wytwarzające zegary wieżowe. Duże zapotrzebowanie na tego typu zegary na terenie Śląska i poza nim pozwoliło firmie uzyskiwać znaczne dochody.

Dobór odpowiedniej kadry pracowniczej jak i wykorzystanie materiałów wysokiej jakości czyniło z zegarów C. Weiss’a, produkty poszukiwane. Jakość ich została potwierdzona już w 1855 roku, kiedy podczas wystawy w Paryżu, konstruktor za swój mechanizm zegarowy zdobył II miejsce. Kolejne nagrody konstruktor i zakłady otrzymały w Londynie /1862/ , ponownie w Paryżu w 1867/ oraz we Wiedniu w /1873/.

Zegary opuszczające  fabrykę C. Weissa posiadały charakterystyczną budowę. Jego boki stanowiły pełne żeliwne płyty najczęściej malowane w kolorze czarnym ze złotym otokiem. Koła zębate najczęściej wykonywane były z mosiądzu, jednak zdarzały się egzemplarze „tańsze” posiadające przełożenia z żelaza
Każdy egzemplarz posiadał także tabliczkę znamionową.

Po śmierci założyciela firmy Carla, zakłady przejął syn, który dokonał jego sprzedaży. Od tej pory właścicielami głogowskich zakładów stali się bracia Momma, którzy kontynuowali produkcję zegarów wieżowych jednak tabliczki znamionowe od tej pory w cechował napis: „Fabryka braci Momma, dawniej C. Weiss. Glogau”. Nowi właściciele znacznie poszerzyli oferowany asortyment czasomierzy. Poza zegarami wieżowymi pojawiły się zegary dworcowe, uliczne. Z początkiem XX wieku z fabryki wyszedł pierwszy mechanizm z automatycznym naciągiem elektrycznym.  Do wybuchu I wojny światowej mechanizmy fabryki Weissa zostały sprzedane do licznych krajów europejskich, gdzie z powodzeniem odmierzały minuty i godziny w wielu miastach i miasteczkach. Zegary głogowskiej firmy można było spotkać także na terenach Azji i Australii.

Okres prosperity zakończył się wraz z zakończeniem działań wojennych 1918 roku. Fabryka Weissa częściowo została zmuszona do zmiany profilu, aby móc dalej istnieć na rynku. Jednak uporczywa walka o istnienie zakładów zakończyła się w 1937 roku, gdy dawna fabryka zegarów wieżowych C. Weissa zakończyła produkcję wypuszczając ostatni zegar z numerem 3153. Dziś o zakładach nie ma śladu, gdyż zabudowania fabryki w znacznej części zostały zniszczone podczas działań wojennych II wojny światowej, a te które ocalały rozebrano odzyskując budulec na odbudowę Warszawy.

Zegar wieżowy umieszczony na ratuszu w Turku pochodzi  najprawdopodobniej z 1872 roku, z czasów budowy samego gmachu. Jest zegarem kwadransowym, a jego chód  napędza trzy tarcze zegarowe w kierunkach południowym, zachodnim i wschodnim. Do naszych czasów zachował się w zasadzie w stanie nienaruszonym. Jedynym jego brakiem jest ślad po tabliczce znamionowej oraz niewielka swastyka wybita najprawdopodobniej w czasie II wojny światowej. Do naszych czasów nie zachowały się także oryginalne tarcze zegarowe które wykonane ze szkła uległy licznym pęknięciom i stanowiąc ogromne zagrożenie dla przechodniów zostały zastąpione nowymi z tworzywa sztucznego. Nie zmienił się natomiast krój cyferblatu. Zegar nakręcany jest przez pracowników 3 razy w tygodniu, przez nich także regulowany i utrzymywany w jak najlepszym stanie.
Poza Turkowskim zegarem na terenie Polski jest obecnie czynnych jeszcze 15 takich zegarów m.in. na ratuszu w Poznaniu, ratuszu w Paczkowie, w dawnym zborze ewangelickim w Rakoniewicach  na zamku Czocha i kościele w Kopanicy.

Opracowano na podstawie materiałów:
1. http://czasnawysokosci.pl/
2. Muzeum Zegarów Wieżowych w Gdańsku
3. Materiałów Własnych



zrozumiałem X
Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce cookie.